Relacja z Paryża

Wybierasz się do Paryża? Oto przydatny poradnik dla osób, które planują wyjazd do stolicy Francji.

Paryż przywitał mnie bardzo przyjemnym, wiosennym słońcem. Temperatura pokazywała ok. 20 kresek na plusie, dzięki czemu pogoda była wręcz idealna na poznawanie miasta. Po przyjeździe z lotniska do centrum miasta, od razu udałem się do mojego hotelu – Radisson Blu Paris Boulogne. Jest on położony w dzielnicy Boulogne-Billancourt, która leży nieco na uboczu najważniejszych atrakcji stolicy Francji.  Dojazd pod wieżę Eiffla zajmuję ok. 20 minut metrem.

Komunikacja miejska

Jednorazowy bilet na metro, tramwaj lub autobus kosztuję 1,90 euro (dane z 2017 roku). Przy zakupie bloczku, w którym jest 10 biletów zapłacimy 14,50 euro, co daje nam oszczędność prawie 5 euro na 10 przejazdach. Jeżeli

SONY DSC

planujemy dużo jeździć po mieście, można zakupić  „całodniowy”. Bilet na jedną dobę, który upoważnia do poruszania się metrem, busem i tramwajem w trzech strefach, gdzie znajdują się najważniejsze atrakcje, kosztuję 11,65 euro. Natomiast za trzydniowy zapłacimy 25,85 euro.

Trzeba naprawdę ekstremalnie dużo jeździć komunikacją, żeby bilet całodniowy się zwrócił. Najlepszym rozwiązaniem będzie zakup bloczków po 10 biletów.

Must see, czyli co zobaczyć w Paryżu

Nie będę błyskotliwym badaczem zachowań ludzkich jeżeli powiem, że większość turystów po przyjeździe do Paryża kieruję się pod… wieżę Eiffla! Oczywiście, kultowy symbol Paryża, który jest znany pod każdą szerokością geograficzną, ma w sobie jakąś wyjątkową magię. Można siedzieć na ławce i przez kilkadziesiąt minut wpatrywać się w ten niezwykły obiekt.

Wieże wybudowano zbudowano specjalnie na wystawę światową w 1889 roku, a następnie po 20 latach miała zostać rozebrana. Na szczęście do tego nie doszło i możemy ją podziwiać po dzień dzisiejszy. Wjazd na drugie piętro kosztuję 17 euro z biletem normalnym, natomiast za bilet ulgowy należy zapłacić 14,5 euro. Warto rezerwować bilety wcześniej przez stronę http://ticket.toureiffel.fr/. Pozwoli to uniknąć gigantycznych kolejek, które tworzą się przed kasami.

Niczym typowy turysta z Japonii, Po zrobieniu 2173128271871263 zdjęć wieży Eiffla, udałem się w kierunku Luwru. W tym dawnym pałacu królewskim, a obecnie muzeum sztuki znajduje się jeden z najpopularniejszych obrazów na świecie – Mona Lisa pędzla Leonardo da Vinci. Koszt biletu wynosi 17 euro.

Zaraz po wejściu na plac zostałem zaatakowany przez sprzedawców… małych wieży Eiffla! Ale żeby tylko przez jednego! Była ich cała plaga, więcej niż turystów. Imigranci z Afryki ewidentnie zmonopolizowali ten biznes.

Z ciekawości zapytałem jednego o cenę tych pamiątek. Za dużą wieżę początkowo chciał 15 euro, jednak po kilku kiwnięciach głowy przeze mnie, cena spadła do sześciu „ojro”. Dla porównania, ta sama wieża w sklepie z pamiątkami kosztowała właśnie owe 15 euro.

Kiedy już miałem odchodzić, sprzedawca wyciągnął ostatniego asa z rękawa i zapytał skąd jestem. Kiedy odpowiedziałem, że z Polski, zaczął mówić w naszym rodzimym języku m.in „jak się masz” czy „tanio jak w biedronce”. W handlu jak na wojnie, wszystkie chwyty dozwolone, nawet wzbudzanie tęsknoty za ojczyzną.

Kolejnym „must see” jest luk Triumfalny. Można go podziwiać siedząc na zielonych krzesełkach i karmić kaczki. Łuk został wzniesiony dla uczczenia wszystkich, którzy walczyli i polegli za Francję w czasie wojen rewolucji francuskich i napoleońskich. Następnie warto odwiedzić Bazylikę Sacre Couer, katedrę Notre Dame, gdzie zamieszkiwał słynny dzwonnik czy ulicę Champs Elysees, która słynie z drogich butików.

Oczywiście, dzień trzeba zakończyć zachodem słońca pod Wieżą Eiffla. Widoki są niesamowite i pamięta się o nich przez długi czas. Zawsze o pełnej godzinie rozpoczyna się spektakl. Zaczynają migać światełka, które są zamontowane na wieży, co daje fantastyczne show.